wtorek, 4 stycznia 2011
poniedziałek, 3 stycznia 2011
wtorek, 28 grudnia 2010
....okno....
piątek, 24 grudnia 2010
Święta......
P.S. Osobiście nie lubię Św i jest to dla mnie trudny czas ale wiem że może to być czas piękny i magiczny. Jest to okres szczególnych przeżyć duchowych jak i związany w więziami miedzy ludźmi.............Hmmmmmm a co jeśli życie duchowe kuleje bardzo mocno a więzi są na pokaz? a ta na której szczególnie zależy ponad 150km? lub wiezi które rozmijają się w Św........... koniec marudzenia............................. kiedyś nadejdą takie Św o jakich marze...................
sobota, 20 listopada 2010
"Idź zawsze do przodu
Nie oglądaj się wstecz, o nie
Nie holuj smutku za sobą
Bo przecież nie wiesz
Nie wiesz, co...
Co spotkać Cię może
A jutro niesie nadzieję i
Choć może głupio to brzmi
Bądź przyjacielem swym
A zaczniesz na nowo żyć"
Nie oglądaj się wstecz, o nie
Nie holuj smutku za sobą
Bo przecież nie wiesz
Nie wiesz, co...
Co spotkać Cię może
A jutro niesie nadzieję i
Choć może głupio to brzmi
Bądź przyjacielem swym
A zaczniesz na nowo żyć"
Dziś jadąc samochodem "skakałam" po stacjach radiowych zatrzymałam się na jednej z nich - ok było to radio Katowice ;)/ostatnio zdarza mi się jej dość często słuchać gdy prowadzę bo nieźle grają, a Trójka cosik mi w autku nie śmiga/ i po prostu zakochałam się w tym kawałku nie wiedząc czyj on jest. Zapamiętałam kilka linijek i zapytałam wujka Google w końcu On "zawsze" prawdę Ci powie. Tak oto cały dzień nie dawała mi spokoju owa nuta teraz tez leci w kółko i nie wiedząc czemu kojarzy mi sie z ta piosenką zdj powyżej które wygrzebałam z "szuferlandii"
p.s do Mrcina J - chyba udzieliło mi sie kojarzenie piosenek ze zdj na dobre po tych 2 razach u ciebie ;)
wtorek, 16 listopada 2010
niedziela, 14 listopada 2010
wtorek, 9 listopada 2010
niedziela, 7 listopada 2010
GOPR 6.11.2010
środa, 3 listopada 2010
piątek, 29 października 2010
Nowy "obiekt" fotograficzny cioci Madzi:)
piątek, 22 października 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)


jakby godziny istnienia
Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu
I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć..."