
niedziela, 18 lipca 2010
wtorek, 13 lipca 2010
.... a ja nie chciałabym......
poniedziałek, 5 lipca 2010
co autor miał na mysli????

26 czerwca 2010r miał miejsce Regionalny Czempionat źrebiąt rocznych i dwuletnich rasy śląskiej w Porębie - oczywiście ja pracowałam :( i nie mogłam brać w Nim udziału. Wysłałam w delegację swojego Nikosia - natrzaskali ponad 340 zdj - wiec się cieszę bo na pewno będzie coś do wybrania, poza tym koniki popodziwiam.... i tak sobie przeglądam zdj po zdj - czasem coś wywalę aż trafiam na fotkę która powoduje że mój na wpół śpiący mózg zaczyna się budzić (mimo późnej pory) - patrzę........ myślę.........długo myślę......... zastanawiam sie..........trochę mi to zajęło a odpowiedzi na pytanie CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI???? nadal nie znam - kocham takie zdj:) i tu pytanie do Was co chciał powiedzieć autor przez to zdj??? dowolność interpretacji wskazana :)
P.S Pupa Pana -nie najgorsza ;)
sobota, 3 lipca 2010
czwartek, 1 lipca 2010
sobota, 19 czerwca 2010
wtorek, 15 czerwca 2010
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Niedzielne "makowe" popołudnie
Uwielbiam takie dni jak dziś kiedy to spontanicznie można cieszyć się tym co otacza...........ech uwielbiam te widoki "makowych pól"............






BONUS :)
Dla odmiany poniżej 3 fotki nie moja ręka robione. Od jakiegoś już czasu metodą na znudzenie dzieciaków podczas robienia zdj jest niejakie odwrócenie ról - zawsze działa :) i niejako motywuje je do tego aby się poświecić i pozwolić sobie zrobić jeszcze kilka zdj :) Musze przyznać że z każdą sesją wywalam ich coraz mniej- czyżby mi dzieciaki sie rozwijały i ich cykanie było coraz mniej przypadkowe??? hmm a może biedactwa już tak przesiąknięte są maniakalną fotograficznie ciotką że dla świętego spokoju nie maja innego wyjscia.... :) zwała jak zwał, jedno jest pewne jak nie lubie siebie z drugiej strony obiektywu tak te zdj robione moim Nikosiem i ręka niespełna osmiolatki odpowiadaję mi jak żadko kiedy :)








BONUS :)
Dla odmiany poniżej 3 fotki nie moja ręka robione. Od jakiegoś już czasu metodą na znudzenie dzieciaków podczas robienia zdj jest niejakie odwrócenie ról - zawsze działa :) i niejako motywuje je do tego aby się poświecić i pozwolić sobie zrobić jeszcze kilka zdj :) Musze przyznać że z każdą sesją wywalam ich coraz mniej- czyżby mi dzieciaki sie rozwijały i ich cykanie było coraz mniej przypadkowe??? hmm a może biedactwa już tak przesiąknięte są maniakalną fotograficznie ciotką że dla świętego spokoju nie maja innego wyjscia.... :) zwała jak zwał, jedno jest pewne jak nie lubie siebie z drugiej strony obiektywu tak te zdj robione moim Nikosiem i ręka niespełna osmiolatki odpowiadaję mi jak żadko kiedy :)


niedziela, 13 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































