poniedziałek, 14 czerwca 2010

Niedzielne "makowe" popołudnie

Uwielbiam takie dni jak dziś kiedy to spontanicznie można cieszyć się tym co otacza...........ech uwielbiam te widoki "makowych pól"............












BONUS :)
Dla odmiany poniżej 3 fotki nie moja ręka robione. Od jakiegoś już czasu metodą na znudzenie dzieciaków podczas robienia zdj jest niejakie odwrócenie ról - zawsze działa :) i niejako motywuje je do tego aby się poświecić i pozwolić sobie zrobić jeszcze kilka zdj :) Musze przyznać że z każdą sesją wywalam ich coraz mniej- czyżby mi dzieciaki sie rozwijały i ich cykanie było coraz mniej przypadkowe??? hmm a może biedactwa już tak przesiąknięte są maniakalną fotograficznie ciotką że dla świętego spokoju nie maja innego wyjscia.... :) zwała jak zwał, jedno jest pewne jak nie lubie siebie z drugiej strony obiektywu tak te zdj robione moim Nikosiem i ręka niespełna osmiolatki odpowiadaję mi jak żadko kiedy :)

niedziela, 30 maja 2010

zawsze w gotowości :)

Fotograf z tych co to zawsze muszą być w pogotowiu :)

Zdjęcie jest podsumowaniem i obrazem tego jak zakończyłam sezon Komunijny :) padłam :)
Wróciłam pełna zapału i weny do obróbki ale jakoś przycupnęło mi się na łóżku w celu obejrzenia zdj (pierwsza cenzurę i odrzut zdj robię zawsze jeszcze na aparacie przed zrzuceniem na komp.) i jakoś tak sennie się zrobiło ze droga do komputera stała się zbyt odległa :)
Tym oto sposobem idę spać dalej a za zdj zabiorę się jutro :)

czwartek, 20 maja 2010


http://www.youtube.com/watch?v=qCIyK3ec4kE



I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga którą znam,
Którą ja wybrałem sam

Tak, zawsze genialny
Idealny muszę być
I muszę chcieć, super luz i już
Setki bzdur i już, to nie ja

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga którą znam,
Którą ja wybrałem sam

Wiesz, lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga którą znam,
Którą ja wybrałem sam

Noc, a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę spojrzeć na
Chemiczny świat, pachnący szarością
Z papieru miłością, gdzie ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam, chyba go znam

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga którą znam,
Którą ja wybrałem sam (2x)


................a w mojej głowie wojna............. - wojna myśli niespokojnych